Przedmiot i charakter testu
Model: Asics Cumulus 12, męskie
Przebieg: ok. 123 km
Gdzie testowane: chodniki, asfalt, drogi leśne
Warunki pogodowe podczas testu: wiosenne, temperatury od ok. +5 do ok. +18, bez deszczu

Wygląd
W przypadku butów sportowych design ma dla mnie trzeciorzędne znaczenie. Cumulusy nie wyróżniają się niczym specjalnych – przypominają wiele innych modeli. Żaden element nie przykuwa uwagi, żaden też nie odrzuca. Para, którą dostałem do testów była trójkolorowa: biało-czerwono-czarna. Pierwsza kałuża albo odrobina błota powodują, że śnieżnobiała siateczka zakrywająca przód stopy przestaje wyglądać zachęcająco. Jeśli macie możliwość, polecam inne zestawienia kolorystyczne.
Wykonanie
Asics to sprawdzona firma, nie ma więc powodów do obaw. But sprawia wrażenie wytrzymałego, nie zauważyłem żadnych mankamentów przy szwach, a siateczka, z której wykonano większą część obuwia jest mocna. Po kilku tygodniach użytkowania udało mi się znaleźć jedną odstającą nitkę.
Wygoda
Na stronie producenta można przeczytać, że wnętrze buta jest wykonane z materiału, który dostosowuje się do stopy. To wydaje się być prawdą, bo komfort faktycznie poprawiał się z czasem. Nie zmienia to faktu, że podczas jednego z pierwszych biegów obtarłem skórę w okolicy kostki, a przez kilka ostatnich kilometrów coś uwierało mnie przy palcach. Sposobem na zapobiegnięcie podobnym sytuacjom było naprawdę mocne wiązanie buta. Mam dość wąską stopę, a jednocześnie jestem przyzwyczajony do lekkiego wiązania sznurówek, więc minęła chwila nim zdążyłem się przyzwyczaić do zmiany.
Wiosenna pogoda była w tym roku łaskawa – nie miałem okazji do testowania Cumulusów w czasie deszczu. Mam jednak podejrzenia, graniczące z pewnością, że daleko im do wodoodporności. Na podstawie oceny konstrukcji i zastosowanych materiałów warto przyjąć, że groźny może być nawet lekki deszczyk, ale z kolei podczas letnich upałów buty zagwarantują stosowną wentylację.
Bieg
Amortyzacja w Cumulusach działa znakomicie. Mimo że mam wrażliwe kolana, po treningach chodnikowo-ulicznych czułem się lepiej niż w innych modelach. To duży plus. Z drugiej strony do tych butów trzeba się przyzwyczaić. Na początku sprawiają wrażenie bardzo sztywnych, a przy bardzo wolnym truchcie czułem się w nich nieswojo. Negatywne wrażenia znikają wraz z przyspieszeniem.
But prowadzi się pewnie, a kostka jest dobrze stabilizowana. Testowałem go na różnych nawierzchniach – płytach chodnikowych, kostce, asfalcie i leśnych ścieżkach. Sprawdził się na każdej z nich. Treningi interwałowe na nierównej leśnej drodze, na której utrudnieniami są korzenie, kałuże i koleiny nie są żadnym problemem. Żadne nierówności (oczywiście w granicach rozsądku, w końcu to nie but trailowy) nie przeszkadzają w cieszeniu się treningiem.

Podsumowanie
Dobry model dla biegacza-amatora, który potrzebuje uniwersalnych butów na różne nawierzchnie do urozmaiconych treningów. Jeśli masz wąską stopę, proponuję uważnie zmierzyć but przed zakupem.
Więcej zdjęć i informacji o modelu Asics Cumulus 12 znajdziecie tutaj: http://www.etrampki.pl/buty-asics/2560,-To-ci-sie-przyda-na-dlugie-treningi---Asics-Cumulus-12-i-Stratus-4.html
